| |
|
Teresa Mikosz, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Śmiłowie
- Senatora poznałam 25 lat temu, kiedy się tu wprowadził. Zaimponował mi swoją pracowitością; swoją wielką firmę stworzył od zera. Pan senator pomaga w różnych inicjatywach Koła i jest naszym dobrym duchem. Nie rozumiem ataków ludzi na niego. Wielokrotnie przecież apelował, żeby dać mu szansę dokończenia modernizacji zakładów i pewnie już byłoby po problemach, gdyby nie te protesty. Uważam, że trzeba dać mu szansę na dokończenie inwestycji, a protestować dopiero wtedy, gdyby nie wywiązał się z obietnic. Jestem jednak pewna, że to zrobi, gdyż senator Stokłosa to człowiek wiarygodny, który nie rzuca słów na wiatr. Będę głosować na senatora Henryka Stokłosę, gdyż jest Polakiem i robi wszystko, żeby pomóc Polakom, zarówno w Senacie, jak i tu, na miejscu. Jest jednym z nas. Daje kilka tysięcy miejsc pracy i ciągle zwiększa liczbę pracowników. Powinniśmy to wreszcie docenić. Podobnie jak i to, że dzieli się z ludźmi potrzebującymi tym, co ma. Znany jest ze swojej działalności charytatywnej.
Piotr Dębicki, prezes LZS Orkan Śmiłowo
- Współpraca z senatorem Stokłosą trwa od wielu lat i układa się świetnie. Rozpoczął ją już mój ojciec, którzy był szefem klubu przez 30 lat. Do senatora możemy iść każdą sprawą, zapytaniem, czy prośbą. Nigdy nie odmówił nam wypożyczenia autobusu na zawody, w których bierzemy udział, pomaga nam w zakupie sprzętu sportowego, utrzymaniu boiska. Dostaliśmy też nowe komplety strojów dla zawodników; zawsze też możemy liczyć na posiłki dla zawodników. Od kilku lat organizujemy w Śmiłowie zawody w tenisie stołowym i nigdy na nich nie brakuje kiełbasek czy też grochówki z zakładów senatora Stokłosy. Pasją sportową pan senator zaraził również swojego syna Łukasza Stokłosę, który w miarę swoich możliwości czasowych uczestniczy w zawodach naszej drużyny i jest bardzo zainteresowany naszymi wynikami.
|
|