Aktualnosci: Dlaczego głosuję na Stokłosę
Jerzy Barbaś, płk lotnictwa:
- Na Henryka Stokłosę głosowałem już podczas pierwszych wyborów, gdy wystartował bez zdjęcia z Lechem Wałęsą. Wówczas był to nikomu nieznany, poza rejonem pilskim, przedsiębiorca. Ja kojarzyłem go wówczas głównie z akcjami charytatywnymi, kulturalnymi i turystycznymi. Dziś jest to osoba znana już nie tylko w rejonie Piły, ale i w całej Polsce. To nie wszystkim się podoba. A przecież, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, tak więc pojawiają się ataki na jego osobę. Jednak uważnie śledząc przebieg kampanii wyborczej, nie można poddać się pustym „argumentom”, dlatego też zamierzam ponownie głosować na Henryka Stokłosę.

Marian Troczyński, właściciel Celmar Cafe:
- Zarówno dotychczasową, jak i przyszłą działalność Henryka Stokłosy jako senatora pozwolę sobie ocenić przede wszystkim w kontekście imponujących sukcesów gospodarczych. I jak to zwykle bywa, beneficjentami tych sukcesów są przede wszystkim ludzie znajdujący zatrudnienie w prężnie działającej firmie. Chociaż wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, senator Stokłosa, dając pracę tysiącom osób, ma niebagatelny wpływ na życie i rozwój całego naszego regionu. Osobiście bardzo mnie to cieszy że człowiek pokroju senatora Stokłosy zasiada i z pewnością ponownie zasiądzie w Senacie. Znając na co dzień trudy prowadzenia własnej firmy w skomplikowanych realiach i wśród ciągle zmieniających się przepisów podatkowych i gospodarczych, jest i będzie jednym z nielicznych i godnych reprezentantów przedsiębiorców polskich. Dodatkowo w erze wszechogarniającej coraz więcej dziedzin życia i wszechobecnej globalizacji oraz hegemonii międzynarodowych koncernów senator Stokłosa pozostaje jako reprezentant czysto polskiego kapitału. Od lat stały w swych poglądach, konsekwentny i zdecydowany, człowiek czynu, obok posła Adama Szejnfelda najbardziej dynamiczny parlamentarzysta reprezentujący Piłę i Wielkopolskę i to od początku przemian społecznych z roku 89. Myślę, że z racji swojego wieloletniego doświadczenia w pracach Senatu jest idealnym kandydatem na kolejną kadencję.

Wojciech Strzelecki, radny Rady Miejskiej w Wągrowcu:
- Senator Henryk Stokłosa to jeden z największych pracodawców w Wielkopolsce i to w zasadzie powinno wystarczyć za całą rekomendację! Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy bezrobocie jest olbrzymie i każde miejsce pracy należy traktować jak coś szczególnie cennego. Przecież dzięki temu mogą spokojnie żyć nie tylko sami pracownicy, ale też członkowie ich rodzin. Na co dzień reprezentuję wyborców z osiedla Osada w Wągrowcu. Przez wiele lat byli to ludzie pozostawieni sami sobie, którym każde władze wiele obiecywały, a niewiele robiły. Dopiero teraz zaczyna zmieniać się powoli sytuacja na tym osiedlu, a co za tym idzie, podejście ludzi do wielu spraw. Myślę, że tak samo jest z wieloma miejscowościami, których mieszkańcy pracują w firmach będących własnością Henryka Stokłosy. Gdyby nie pomoc senatora lokalnym władzom samorządowym (zwłaszcza współudział przy budowie dróg, sieci wodociągowych czy też oczyszczalni ścieków), wielu tych ludzi żyłoby dzisiaj w bardzo trudnych warunkach. Powiem wprost: zazdroszczę Pile i tamtejszemu powiatowi, że mogą współpracować z tak prężną siecią firm. Aż się prosi o takiego inwestora w Wągrowcu, który nie tylko stworzyłby nowe miejsca pracy, ale też przyczynił się do rozwoju poszczególnych osiedli! Taka właśnie współpraca pomiędzy samorządem i prywatnym przedsiębiorcą może przynieść korzyści wszystkim.

Halina Piechocka, sołtys Kurnatowic (gm. Kwilcz):
- Mało kto może się pochwalić takim stażem w Senacie, jaki ma Henryk Stokłosa. A ja uważam, że trzeba głosować na ludzi pewnych i sprawdzonych. W życiu mamy i tak za dużo ryzyka, więc po co ryzykować niepotrzebnie? Szanuję senatora Stokłosę za wiele rzeczy, ale najbardziej ujął mnie swoją działalnością charytatywną. Czy jest ktoś wokół nas, kto zrobił więcej dla rodzin, którym nigdy się nie przelewało, dla ubogich dzieci? Mało która z osób zamożnych spogląda w dół, a senator Stokłosa umie patrzeć i dostrzega biedę. Mało tego. Zdaje się ją rozumieć i stara się jej jakoś zaradzić, a przynajmniej złagodzić dzieciom skutki tej biedy. Jestem rolnikiem i jako rolnik na senatora też złego słowa nie powiem. Ludzie w moim otoczeniu go szanują i podziwiają. Kurnatowice w pewnym stopniu są związane z senatorem Stokłosą. Odnowił „Zieloną Dolinę”, która szybko stała się wizytówką okolicy. Zjeżdżają do niej goście, zostawiają w wiejskim sklepie swoje pieniądze, a my mamy okazję ich poznać. Możemy porozmawiać z nowymi, ciekawymi ludźmi.

Jerzy Wróblewski, komendant OSP Kurnatowice, radny gminy Kwilcz:
Będę głosował na Henryka Stokłosę, bo jest to kandydat niezależny, który przez tyle lat nie związał się z żadną partią. Także doceniam go jako człowieka. Oceniam go wysoko po tym wszystkim, co robi dla innych, po jego działaniach charytatywnych, paczkach, wyprawkach. On naprawdę pomaga. Wiele ludzi otrzymało od niego pomoc rzeczową i finansową, także z naszej gminy. Organizuje na święta „Gwiazdkę od Stokłosy”, organizuje kolonie – i robi to zawsze, nie tylko przed wyborami, jak inni kandydaci. Wybieramy dwóch senatorów. Uważam, że jeden głos warto oddać na pana Stokłosę. Dodam, że jego pomoc dla naszej straży także była duża i przyspieszyła wstąpienie naszej jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Podejrzewam, że nie tylko ja, ale większość naszych druhów będzie na niego głosowała, bo znają dobrze sytuację. Oczywiście każdy głosuje indywidualnie i to głosowanie jest tajne. Ale w rozmowach każdy tu senatora chwali i deklaruje oddać na niego głos.

Ryszard Wiszowaty, artysta plastyk z Czarnkowa:
- Sam jestem wychowankiem domu dziecka, wiem, co to krzywda, ból i samotność. Wielu moich kolegów z dzieciństwa pragnęło wyrwać się z tego świata, uczynić swe życie lepszym i piękniejszym. Udało się to nielicznym. Dlatego wiem, co to znaczy pomoc społeczna. A Henryk Stokłosa udzielił jej setkom, a może i tysiącom ludzi. Wszyscy wiemy, jak znaczny jest obszar biedy w Polsce. Wystarczy pojechać na pierwsze lepsze popegeerowskie osiedle albo zajrzeć na osiedla miast dotkniętych wysokim bezrobociem. Ilu jest takich, którzy wyciągnęli rękę do tych ludzi, którzy pomagali im przeżyć do pierwszego? Ilu pomogło spędzić dzieciom wakacje na koloniach? Na pewno niewielu. Wystarczy posłuchać w telewizji polityków i kandydatów w wyborach, obiecują gruszki na wierzbie, niewielu czyni coś w praktyce. U Stokłosy wręcz przeciwnie. Lista osób, instytucji, stowarzyszeń, akcji charytatywnych jest z pewnością bardzo długa. Wiele z tych działań pomocowych nie jest nagłaśnianych, bo ten człowiek reklamy nie potrzebuje. Od wielu lat zajmuję się profesjonalnie malarstwem. Nasze środowisko nie należy do najbogatszych, przygotowanie wystawy lub wynajęcie sali kosztuje. Należę do Związku Plastyków – Zarząd Główny w Pile i muszę dodać, że Henryk Stokłosa wielokrotnie nie odmawiał nam swojej pomocy. Ma serce, za co go szanuję, ale też jako były żołnierz doceniam jego hart ducha i twardy charakter. Mimo różnych złośliwości i uszczypliwości z konsekwencją realizuje swoje zamierzenia. Rozwija firmę, daje pracę kolejnym ludziom. Te wszystkie cechy i zalety z pewnością przekładają się na jego działalność parlamentarną.

Kazimierz Polakowski, emeryt z Piły:
- Henryk Stokłosa to pracodawca, człowiek, który pomaga ludziom w potrzebie. Jako senator niezależny występuje zawsze z konkretami, nie stwarza – a to zdarza się nierzadko u innych parlamentarzystów – atmosfery ,,kabaretu’’, który oglądamy często na ekranach telewizorów. Jako mieszkaniec Piły od 1946 roku, a propos nagonki na Farmutil chcę zapytać tych, którzy za nią stoją: czy zaoferujecie coś w zamian, czy sami stworzycie miejsca pracy, czy też może swoimi nieodpowiedzialnymi działaniami ,,wyprodukujecie’’ kolejne rzesze bezrobotnych, których także my, emeryci, będziemy musieli utrzymywać? Dla mnie odpowiedź na pytanie: który z senatorów zrobił dla ludzi tyle, ile zrobił senator Stokłosa, jest prosta. Nikt nie zrobił tyle, co Stokłosa.

Eugeniusz Osesek, prezes Pilskiego Bractwa Kurkowego ,,Tarcza’’ w Pile:
- Senatora Henryka Stokłosę znam od wielu lat jako człowieka i przedsiębiorcę. Szczególnie blisko współpracuję z senatorem Stokłosą od 1995 r., tj. od chwili reaktywacji Pilskiego Bractwa Kurkowego ,,Tarcza’’, którego senator Stokłosa był pierwszym prezesem. Dał się poznać jako jeden z niewielu parlamentarzystów uczestniczących i wspierających działalność stowarzyszeń i organizacji społecznych oraz ich członków. Wsparcie to było i jest niezbędne dla realizowania i tworzenia nowych struktur organizacji obywatelskich w nowo tworzącej się rzeczywistości naszego kraju. Zawsze służył radą i doświadczeniem, jak również pomocą materialną, wspierając tymi działaniami tworzące się w Polsce struktury demokratyczne. Jest też przedsiębiorcą od wielu lat tworzącym struktury gospodarcze dające wiele miejsc pracy tak bardzo potrzebnych w realiach gospodarki wolnorynkowej. Poza tym prowadzi szeroko zakrojoną działalność charytatywną na rzecz ludzi dotkniętych skutkami transformacji gospodarczej oraz organizacji, które takie osoby wspierają. Wszelkie działania senatora Henryka Stokłosy są konkretne i posiadają wymiar rzeczywisty. Nie są to tylko puste słowa, obietnice i deklaracje, lecz konkretne czyny. Będę głosował na Henryka Stokłosę jako człowieka godnego pełnienia funkcji senatora RP i jako jedynego przedstawiciela braci kurkowych w Senacie.

Czesław Maras, właściciel firmy ,,Jedność Łowiecka’’ w Pile i w Bydgoszczy, komendant Pilskiego Bractwa Kurkowego ,,Tarcza’’:
- Znam Henryka Stokłosę od wielu lat jako biznesmena, myśliwego i brata kurkowego. Jest człowiekiem przedsiębiorczym, który w poprzednich realiach stworzył swoją firmę od podstaw, a w trudnych warunkach wolnego rynku potrafił ją utrzymać i rozwinąć. Jest jedynym senatorem, który nie pobiera diet, co dobitnie świadczy o tym, że działalnością polityczną nie zajmuje się dla pieniędzy. Z pewnością uzyska pełne poparcie braci kurkowych z terenu tego okręgu wyborczego. Ponieważ posiadam dwa głosy, na pewno jeden z nich otrzyma Henryk Stokłosa.

Ksiądz Krzysztof Karpiński, kapelan myśliwych:
- Henryk Stokłosa jest przykładem człowieka, który zaczął od zera, a osiągnął wszystko. I mimo to pozostał jednym z nas. Jest przykładem, jak można połączyć biznes z działalnością charytatywną, politykę z człowieczeństwem. Przyglądam mu się od kilku lat ,,z boku’’, bo zanim tu przyszedłem, nie znałem senatora Stokłosy. Martwią mnie ataki na niego, gdyż mają one wyjątkowo podłe podstawy i widać, jak bardzo polityka miesza się w życie. Z drugiej jednak strony wielkość człowieka poznajemy po liczbie jego wrogów. A Stokłosa jest wielkim człowiekiem. I oddam na niego głos z pełnym przekonaniem.

Władysław Gilarski:
W wyborach do Senatu oddam swój głos dla Henryka Stokłosy dlatego, że mimo utrudnień ze strony państwa (wysokie obciążenia, ponoszone przez pracodawców z tytułu zatrudnienia pracowników) nie ustaje, poprzez działania inwestycyjne, w tworzeniu nowych miejsc pracy – sprawy dziś w Polsce chyba najważniejszej. Stać go na jasną, własną i zdecydowaną postawę w sprawach dla kraju i regionu istotnych. W sposób konkretny nie zapomina o materialnej pomocy, szczególnie dla dzieci pochodzących z rodzin potrzebujących (nie z własnej winy biednych). W prowadzonej produkcji rolnej i przetwórczej prowadzi organizację na poziomie wzbudzającym respekt światowej czołówki w rolnictwie. Wierzę, że w niedługim czasie uwolni społeczeństwo od bardzo uciążliwych dolegliwości „zapachowych”. O Henryku Stokłosie krąży bardzo dużo kontrowersyjnych opinii (zresztą o każdym z nas z wielu przyczyn nie mówiono by inaczej, gdybyśmy byli osobami znaczącymi). Osobiście, doświadczony poprzez różnorodne kontakty w swym długim już życiu z wieloma osobami, oceniam H. Stokłosę jako człowieka nie pozbawionego ciepłego serca w chwilach szczególnie w życiu trudnych. Osobiście tego doświadczyłem.

Kajetan Czajka – prowadzący ośrodek wypoczynkowy nad Jeziorem Królewskim w Krzyżu Wlkp:
- Senator to człowiek, który budzi zaufanie. Działam w branży rekreacyjnej i turystycznej i wiem, że te problemy nie są obce Henrykowi Stokłosie. Wiem, że z dobrym skutkiem prowadził Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz szefował WPT „Noteć” w Pile. Mam wrażenie, a nawet pewność, że czymkolwiek się zajmie, robi to profesjonalnie, fachowo, biorąc za to pełną odpowiedzialność. Całą swoją działalnością udowadnia, że amatorszczyzna i prowizorka są mu obce. Imponuje mi jego konsekwencja. W pewnym momencie postawił na związki z rolnictwem, a więc jedną z trudniejszych branż, w której nie brak zawirowań, i świetnie sobie radzi do dzisiaj. A przecież zaczynał nieomal od zera. Najpierw niewielki zakład utylizacyjny, mieszalnia pasz, zakłady mięsne... Myślę, że dla wielu młodych, rzutkich ludzi jego kariera jako przedsiębiorcy może być wzorem do naśladowania. Udowadnia, że nie zawsze trzeba zaczynać, inwestując duże pieniądze. Ważniejsza jest wiara we własne siły i upór w dążeniu do celu. Dzięki niemu utrzymuje się parę tysięcy rodzin. A przecież wiemy, jak poszukiwanym dobrem jest teraz praca. W tym kontekście nie bardzo rozumiem te wszystkie protesty, próby blokowania jego rozwoju. Myślę, że wśród jego przeciwników wielu jest ludzi, którym samym nie bardzo się udało, wielu zawistnych i nieudaczników. A wystarczyłoby, żeby każda gmina, każdy powiat w Polsce miałyi swojego Stokłosę. Myślę, że problem bezrobocia w Polsce zostałby rozwiązany. Dla mnie istotne jest, że nie zapomina o tych, którym mniej się udało, którzy potrzebują wsparcia. O jego akcjach głośno jest w całej Polsce. Oznacza to, że jest wrażliwy na krzywdę i biedę i nie oderwał się od spraw bardziej przyziemnych. Dlatego stawiam na Stokłosę.

Eugeniusz Cerlak, burmistrz miasta i gminy Łobżenica:
- Kiedy zwracam się do senatora Henryka Stokłosy z jakimkolwiek problemem, nie pozostaje to bez odzewu. Zawsze mogę liczyć na jego pomoc i pozytywną reakcję. Nigdy mnie nie zawiódł. Jest to także dobry gospodarz, gdyż jego gospodarstwa rolne prowadzone są wręcz wzorcowo. Ale nic dziwnego, gdyż jego zakłady wręcz przytłaczają nowoczesnością. Oczywiście, działalność zakładów utylizacyjnych przysparza obecnie pewnych przykrości, ale widziałem, jak zakład ten jest modernizowany i jestem przekonany, iż jest kwestią czasu, by przestał on emitować uciążliwe dla mieszkańców odory.



 
Obsługa technicza Alfa TV
© Copyright 2005 Henryk Stokłosa. Wszystkie prawa zastrzezone.