![]() |
|||||||||
|
W miniony wtorek wojewoda wielkopolski Tadeusz Dziuba na zaproszenie właścicieli Farmutilu Anny i Henryka Stokłosów oraz pracowników gościł w Śmiłowie. W trakcie kilkugodzinnej wizyty wojewoda zapoznał się z działalnością firm tworzących Farmutil HS – Holding S.A. Delegacja wojewody spotkała się z właścicielami, dyrekcją oraz przedstawicielami załogi Farmutilu. Go ście wizytowa li również najnowszy zakład utylizacyjny – Ekoutil. Rozmawiano na temat decyzji związanych z funkcjonowaniem firmy wydanych w ostatnim czasie przez urzędników podległych wojewodzie. – Spotkanie było okazją, aby przekazać wojewodzie nasze zastrzeżenia co do zasadności decyzji wojewódzkich urzędników wobec Farmutilu – powiedział Marek Barabasz, rzecznik firmy. Innym ważnym punktem w dyskusji była sprawa konfliktu społecznego w gminie Kaczory. – Sprawa konfliktu szczególnie interesowała Tadeusza Dziubę. Wojewoda starał się zasugerować Henrykowi Stokłosie, że argumenty są w jego ręku i dalsze eskalowanie konfliktu nie ma sensu – powiedział Krzysztof Szajs, rzecznik prasowy Wojewody Wielkopolskiego. Przedstawiciele Farmutilu zgodzili si ę z tą opinią; podkreślili jednak, że konflikt rozpoczął się w momencie, gdy w Śmiłowie osiedlili się emerytowani funkcjonariusze ZOMO i Wojskowych Służb Informacyjnych. – Jestem mieszkańcem tej wsi i mogę potwierdzić, że jeszcze trzy lata temu nie było w Śmiłowie żadnego konfliktu i wszyscy żyli w wielkiej przyjaźni. Gdyby tym ludziom, którzy podają się za ekologów, zależało na złagodzeniu konfliktu, to na pewno skorzystaliby z zaproszeń, jakie do nich wystosowaliśmy – mówił Dariusz Krupa, przedstawiciel załogi Farmutilu. Wojewoda poinformował uczestników spotkania, że zamierza zlecić przeprowadzenie tzw. audytu ekologiczngo obejmującego określenie wpływu na środowisko zakładów Farmutilu, zlokalizowanych w okolicach Śmiłowa. Wed ług założeń audytu wszystkie i nstalacje, dla których wymagane są pozwolenia zintegrowane zostaną ujęte w jedną całość. - Jesteśmy bardzo zainteresowani wynikami takiego postępowania. Oferujemy w tym zakresie wszelką pomoc – stwierdził Henryk Stokłosa. Wojewoda zapewnił z kolei, że w razie potrzeby jego urzędnicy zwrócą się do Farmutilu o udostępnienie stosownych danych. - Nie obawiamy się wyników audytu, ponieważ związki wprowadzane do atmosfery przez zakłady Farmutilu, będące produktami ubocznymi utylizacji odpadów zwierzęcych, są obojętne dla środowiska – mówi Marek Barabasz, rzecznik firmy. Podczas spotkania zaproponowano natomiast, aby podobny audyt przeprowadzić np. dla miasta Piły, gdyż tamtejsze zakłady, w tym dwie pilskie drukarnie, emitują do atmosfery znacznie bardziej niebezpieczne, choć mniej odczuwalne przez ludzi, substancje. Metale ciężkie z niektórych pilskich zakładów przemysłowych są groźne dla zdrowia, a w jednym z nich każdorazowo przed kontrolą WIOŚ wymienia się nawet ziemię w kwietnikach, aby pobierane próbki nie wykazywały zawartości niebezpiecznych związków. *** Tego samego dnia wojewoda dokonał równie ż lustracji wojewódzkiego magazynu sprzętu obrony cywilnej w Pile. Obiekt magazynowy o powierzchni 2600 metrów kwadratowych służy do przechowywania rezerw materiałowych ministra zdrowia oraz zapasów sprzętu obrony cywilnej województwa wielkopolskiego. (red)
|
|
|
Obsługa technicza Alfa TV |
|
||||||
|
|
© Copyright 2005 Henryk Stokłosa. Wszystkie prawa zastrzezone. |
|
||||||