![]() |
|||||||||
|
W najbliższych miesiącach śmiłowskie zakłady utylizacyjne przestaną być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Będzie to możliwe dzięki zastosowaniu sprzętu dopalającego odory w temperaturze ponad 850 stopni. ŚMIŁOWO (Gm. Kaczory). Od wielu miesięcy Farmutil HS w Śmiłowie inwestuje dalsze olbrzymie kwoty w ochronę środowiska, w tym na rozbudowę instalacji przeciwodorowych. - Z doświadczenia na własnej skórze wiemy, że walka z odorami jest trudna, długotrwała i kosztowna. Niemniej jednak możemy już dzisiaj stwierdzić, że w dużym stopniu została ona uwieńczona sukcesem. Już tylko sporadycznie, z uwagi na drobne awarie, i z przyczyn niezależnych od nas, wymyka się nam „przykry zapach” spod kontroli – przyznają przedstawiciele firmy. Farmutil przystąpił właśnie do końcowego etapu inwestycji przeciwodorowych. O swoich planach zmierzających do całkowitej neutralizacji odorów, przedstawiciele firmy poinformowali już wojewodę wielkopolskiego Tadeusza Dziubę oraz wójta Gminy Kaczory Brunona Wolskiego, który w ostatnich latach wielokrotnie apelował do właściciela Farmutilu o wdrożenie skutecznych rozwiązań w tym zakresie. - Rozumiemy pretensje mieszkańców i szanujemy to, że pragną żyć w jak najbardziej komfortowych warunkach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że czasami działalność naszej firmy im to uniemożliwia. Właśnie dlatego Henryk Stokłosa zdecydował się przeznaczyć kolejnych kilka milionów zł na zakup urządzeń, dzięki którym problem odorów zniknie raz na zawsze – mówi rzecznik firmy Marek Barabasz. Przypomnijmy, że właściciel Farmutilu Henryk Stokłosa, w oświadczeniu wydanym na początku września, przeprosił mieszkańców za dotychczasowe niedogodności oraz poprosił o wyrozumiałość i jeszcze odrobinę cierpliwości. (red) |
|
|
Obsługa technicza Alfa TV |
|
||||||
|
|
© Copyright 2005 Henryk Stokłosa. Wszystkie prawa zastrzezone. |
|
||||||