| |
|
| Aktualnosci: "Będziecie zadowoleni z mojej senatorskiej służby" |
Data dodania: 01.03.2011r.
Tymi słowami Henryk Stokłosa podsumował wybory uzupełniające do Senatu RP, w których uzyskał senatorski mandat.
W miniony czwartek w Domu Gościnnym „Pasibrzuch” w Śmiłowie odbyło się uroczyste spotkanie kończące zwycięską kampanię wyborczą senatora Henryka Stokłosy. Uczestniczyło w nim ponad 150 osób, wśród nich działacze klubów sportowych, przedsiębiorcy, burmistrzowie i wójtowie gmin północnej Wielkopolski, przedstawiciele pilskiego okręgu PZŁ, bracia kurkowi, a także inne osoby, które pomagały w kampanii wyborczej lub wspierały publicznie Henryka Stokłosę.
Na wstępie swego kilkuminutowego wystąpienia senator elekt wraz z małżonką podziękowali wszystkim gościom za ich aktywny udział w kampanii wyborczej zakończonej pełnym powodzeniem. - Ten sukces – powiedział – zawdzięczam Wam, Drodzy Przyjaciele, Waszemu wsparciu i poparciu. Wielu z Was nie szczędziło swego czasu i aktywnie włączyło się w nurt walki wyborczej. Inni mieli tyle odwagi i determinacji, by publicznie poprzeć swym autorytetem moją kandydaturę, co często narażało ich na krytykę i szykany ze strony nieprzychylnych mi osób i konkurencyjnych środowisk politycznych. Wszystkim, którzy na mnie głosowali, a którzy nie ulegli fałszywym opiniom i stereotypom na mój temat, serdecznie dziękuję. Nie zawiodę Was. Dotrzymam danego słowa. Sprawię, że będziecie zadowoleni z mojej senatorskiej służby.
Następnie senator Stokłosa przypomniał swój program wyborczy i przedstawił zebranym stopień zaawansowania prac związanych z jego realizacją. - Podczas kampanii wyborczej - mówił - nie mamiłem gołosłownymi programami wyborczymi, lecz zawarłem z mieszkańcami Północnej Wielkopolski kontrakt, w którym zobowiązałem się do wykonania pięciu konkretnych zadań. Teraz nadszedł czas ich realizacji. Podjąłem już kroki organizacyjne i prawne by rozdysponować półtora miliona złotych, które przeznaczyłem na rozwój sportu w regionie. Rusza też akcja pomocy żywnościowej dla najuboższych rodzin. Od przyszłego poniedziałku w biurze senatorskim zaczną udzielać bezpłatnych porad moi prawnicy. Od marca ruszy także moje biuro senackie w Wągrowcu. Jak więc Państwo widzicie wraz z moimi współpracownikami ostro zabraliśmy się do roboty.
W drugiej części swego wystąpienia Senator podzielił się swymi refleksjami na temat politycznych konsekwencji decyzji wyborczych pilskiego elektoratu. - W moim przekonaniu wybór pilskiego elektoratu oznacza, że podobnie jak zdecydowana większość Polaków zmęczony jest on międzypartyjnymi waśniami i sejmowymi awanturami. Ma dosyć polityków ględzących bez przerwy o katastrofie smoleńskiej, gdy polska gospodarka, a zwłaszcza finanse, kuleją. Trzeba nam w parlamencie nie „fajterów” kłócących się z sobą w studiach telewizyjnych, ale spokojnych i rzeczowych gospodarzy - ludzi, którzy znają się na biznesie. Ja wiem, jak się robi w Polsce interesy i co trzeba zmienić, aby ludzie przedsiębiorczy nie musieli zmagać się z urzędniczymi barierami.
- Pilscy wyborcy – kontynuował - powiedzieli ostateczne „nie” koncepcji IV. RP, która koncentrowała swoją uwagę na walce z ludźmi sukcesu, z tak zwanymi oligarchami, a nie na wspieraniu polskiego biznesu. Twórcy tej obłędnej koncepcji zgodnie z przesłaniem ówczesnego ministra sprawiedliwości dzielili ludzi na przestępców i źle przesłuchanych. A tych którzy tworzyli materialne podstawy kapitalizmu w Polsce najchętniej widzieli za więziennymi kratami. Wiem coś o tym, bom sam tego doświadczył. Wyborcy z dalekiej Piły głosując na mnie uświadomili im, że nie można budować kapitalizmu w Polsce bez polskich kapitalistów. Nie można budować systemu, który utrudnia rozwój przedsiębiorczości.
Na koniec Henryk Stokłosa przedstawił swoją koncepcję pełnienia funkcji senatora: - Moją kampanię wyborczą tak zaplanowałem, by skoncentrować się na tych powiatach okręgu wyborczego, które w październiku stanowić będą nowy pilski jednomandatowy okręg wyborczy. Fakt ten - w moim przekonaniu - zmieni charakter Senatu, sprawi, że senator będzie bardziej niż poseł związany ze swoim regionem. Będzie on niezależny od partii politycznej, a zależny od swojego elektoratu. To bardzo dobra zmiana. Wynikają z niej dwa proste i oczywiste wnioski.
Po pierwsze: senator powinien ściśle współpracować z samorządami terytorialnymi i przekazywać ich postulaty do parlamentu. Równocześnie zabiegając o ich realizację.
I po drugie: senator powinien troszczyć się o swych wyborców, o ich poziom życia, pracę i kondycję gospodarczą regionu, który reprezentuje.
Zebrani z aplauzem przyjęli słowa senatora. W dyskusji, która toczyła się w miłej biesiadnej atmosferze, w pełni popierali zamiary i koncepcje gospodarza spotkania. Zadeklarowali też poparcie i zaangażowanie w październikową kampanię wyborczą do kolejnej, ósmej już, kadencji Senatu RP.
(red)





|
|