WIOŚ przegrał ze Stokłosą

Henryk Stokłosa został uniewinniony od zarzutów utrudniania kontroli inspektorom WIOŚ.

Przypomnijmy, że kontrola polegająca m.in. na przeszukaniu działki nr 85 rozpoczęła się w sierpniu ubiegłego roku. Właściciel Farmutilu, w związku z zarzutami o rzekomym zakopaniu przez firmę znacznej ilości odpadów, postanowił osobiście uczestniczyć w postępowaniu kontrolnym i nie ustanowiać w tym zakresie pełnomocnictwa. Jednakże równolegle trwała na terenie firmy kontrola weterynaryjna, równie ważna i uniemożliwiająca Henrykowi Stokłosie osobisty udział w kontroli WIOŚ-u.

- Kontrola rozpoczęta przez inspekcję ochrony środowiska miała charakter interwencyjny. Była to okoliczność, która naszym zdaniem zwalniała właściciela Farmutilu z obowiązku ustanawiania pełnomocnika, jak i osobistego uczestnictwa w postępowaniu kontrolnym. Poinformowaliśmy o tym WIOŚ, podając przy tym podstawę prawną. Inspektorzy mogli bez problemu prowadzić czynności kontrolne bez naszego udziału. Wynika to bezpośrednio z przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej – mówi Marek Barabasz, rzecznik Farmutilu.

Zdaniem przedstawicieli firmy upieranie się inspektorów WIOŚ przy wyznaczeniu pełnomocnika było nieuzasadnione. Ponadto firma miała zastrzeżenia co do bezstronności postępowania w związku z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami szefa pilskiej delegatury WIOŚ Marka Duraja o rzekomym zadołowaniu na terenie działki nr 85 znacznych ilości odpadów pozwierzęcych.

Wypowiedzi Marka Duraja, godzące w dobre imię firmy i jej właściciela, były wówczas cytowane w wielu mediach. Przypomnijmy, że wydarzenia te miały miejsca w czasie kampanii wyborczej do parlamentu, a nieprawdziwe informacje upublicznione przez WIOŚ nader ochoczo wykorzystywali konkurenci Henryka Stokłosy w rywalizacji o mandat Senatora RP.

Jednak kierownictwo WIOŚ, zamiast zlecić kontynuowanie kontroli, powiadomiło o zdarzeniu prokuraturę. Po kilku tygodniach prokuratura, działając z urzędu, sformułowała pod adresem właściciela Farmutilu zarzut utrudniania kontroli związany z nie ustanowieniem pełnomocnika.

W miniony piątek Sąd Grodzki w Chodzieży podzielił argumentację pełnomocnika procesowego Henryka Stokłosy, mec. Wojciecha Stefaniaka, i oczyścił Henryka Stokłosę z zarzutów o rzekomym utrudnianiu kontroli. Wyrok nie jest prawomocny.

 

 
Obsługa technicza Alfa TV
© Copyright 2005 Henryk Stokłosa. Wszystkie prawa zastrzezone.